Mistrz KHL po raz drugi w sezonie przegrywa z najgorszym klubem ligi
Łada pokonała obrońców tytułu KHL w karnych po bezbramkowym remisie w czasie regulaminowym i dogrywce. Decydującego karnego strzelił Rasim Szakirow.

Aktualny mistrz KHL (Kontynentalnej Hokejowej Ligi, czyli najwyższej rosyjskiej ligi zawodowej) znów potknął się o zespół z dołu tabeli.
Mistrzowie przegrali z Ładą, najsłabszym klubem ligi, już po raz drugi w tym sezonie. Dla obrońców tytułu to prawdziwy ból głowy.
Sam mecz był zacięty i bez bramek. Czas regulaminowy zakończył się wynikiem 0:0, a pięć minut dogrywki też niczego nie zmieniło. Żadna z drużyn nie potrafiła pokonać bramkarza, więc o wyniku zdecydowały rzuty karne.
Właśnie tam Łada znalazła swój moment. Rasim Szakirow strzelił decydującego karnego i dał drużynie zwycięstwo.
Dla mistrzów dwie porażki z zespołem z samego dołu tabeli to niewygodna statystyka. Dla Łady pokonanie najlepszej drużyny ligi, i to dwukrotnie, to rzadki jasny punkt w trudnym sezonie.



